Przeglądasz sny oznaczone tagiem “żołnierze”

„Helikopter”

tagi: , , ,

komentarze(0)

Wracałem od swojej Babci. Szedłem drogą wzdłuż torów, gdy nagle powietrze przeszył donośny odgłos silników helikoptera. Pojawił się znikąd. Przeleciał nad moją głową przeraźliwie nisko i gdy zadarłem głowę żeby na niego spojrzeć właśnie skręcał w prawo, w obłokach czarnego, smolistego dymu. Była to wielka, rosyjska maszyna z takimi skrzydłami po obu stronach do podwieszania zasobników z bronią. Wył straszliwie, gdy pilot wszystkimi możliwymi sposobami starał się go poderwać do góry. Przebył już 3/4 okręgu nad moją głową, gdy nagle dudnienie silników ucichło, a ta ogromna masa stali runęła na ziemię tuż za domem mojej Babci. Huk uderzenia był przeraźliwy, gorszy, niż gdy się siedzi w trakcie wypadku w miażdżonym aucie. Najpierw mnie zmroziło i stałem jak wryty, ale po chwili odzyskałem władzę w nogach i pobiegłem sprintem na miejsce upadku. Obaj piloci już nie żyli i płonęli żywym ogniem, z przedziału pasażerskiego, z dziury po drzwiach, które pogięte leżały nieopodal wyczołgiwał się jakiś żołnierz. Jęczał i wrzeszczał z bólu przy każdym ruchu, ale czołgał się dalej, tak jakby jakaś nieznana siła ciągnęła go na zewnątrz. Gdy mnie zobaczył krzyknął, że w środku jest jeszcze jeden i żebym im pomógł. Paliła się już cała tapicerka i część podłogi zalanej paliwem. Na jej środku leżał nieprzytomny człowiek, paliły mu się spodnie. Zdjąłem bluzę i ugasiłem płomienie. Chwyciłem go pod pachy i zacząłem wyciągać na zewnątrz, był duży i ciężki, ważył chyba z tonę. W głowie jakiś głos wrzeszczał CHŁOPIE TO WSZYSTKO ZARAZ WYBUCHNIE, SPADAJ STĄD! Udało mi się odciągnąć wielkoluda około 20 metrów od wraku i wróciłem po tego drugiego, który odczołgał się już z 5 metrów od drzwi helikoptera. Z jego pomocą zarzuciłem sobie go na plecy i powoli ruszyłem w stronę tego nieprzytomnego. Zauważyłem biegnących w naszą stronę ludzi. Po chwili błysnęło i poczułem ostre szarpnięcie, które wyrzuciło nas ostro w górę. Ostatnie, co pamiętam, to gwałtownie zbliżająca się ziemia i ostry ból ręki, którą wyciągnąłem przed siebie… Leżałem w swoim łóżku, ręka pulsowała bólem, musiałem uderzyć nią przez sen w kaloryfer…

, 15.02.2009