Przeglądasz sny oznaczone tagiem “wypadek”

„Proroczy sen…”

tagi: , ,

komentarze(0)

Pędząc autem połykam kolejne kilometry czarnej jak smoła, krętej drogi. Wije się ona wśród malowniczych pól i lasów, gdzieniegdzie napotykając uczepione do niej miasteczka. Jest wczesny letnio-jesienny poranek, ludzie jeszcze zaspani chodzą po chodnikach niczym lunatycy. Wypadam z jednego z ostrych zakrętów w sam środek drogowego chaosu. Gwałtownie naciskam pedał hamulca, przód auta głęboko nurkuje z rozpaczliwym piskiem męczonych opon. Pasy bezpieczeństwa wrzynają mi się w wystraszoną pierś, całe ciało oblewa zimny pot. Adrenalina uderza ze zdwojoną siłą, wszystko dzieję się jak na zwolnionym filmie, tylko ja podejmuję decyzje i poruszam się jakby kilka razy szybciej. Zatrzymuję się po kilkunastu metrach w obłokach spalonej gumy. Po jednej i drugiej stronie jezdni stoją karetki, wozy ratownictwa drogowego i policyjne radiowozy. Słychać krzyki i jęki rannych. Medycy, policjanci i strażacy nachylają się nad najbardziej potrzebującymi i próbują im udzielić pomocy. Kilka ciał okryte już jest czarnymi workami. Tłem dla tego masakrycznego widoku są poskręcane tony stali, które kiedyś były pięknymi autami. A teraz, wiele z nich dogorywa na skraju tej drogi razem z ich właścicielami. Po chwili rozmowy z policjantem dowiaduję się, że nie jestem w stanie w niczym pomóc i lepiej żebym odjechał, i nie stwarzał niepotrzebnego zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Wsiadam do auta i pełen obaw, trochę zdenerwowany ruszam w dalszą drogę…

A teraz rzeczywistość. Poranna podróż do pracy w dzień od razu po tym śnie. Jestem już w połowie drogi, zatrzymuje mnie korek w miejscu, w którym nigdy go nie było. 45 minut zajmuje mi przejechanie odcinka długości 1,5km. Mija mnie kilka karetek pogotowia i policyjny radiowóz. Wreszcie docieram do skrzyżowania ze światłami na końcu tego odcinka. Drogę blokuje wóz ratownictwa drogowego, widać ślady po wypadku, jednak auta uczestniczące w karambolu zostały już uprzątnięte. W oddali widać jeszcze kilka karetek na sygnale oddalających się od miejsca zdarzenia.

, 08.11.2008