Przeglądasz sny oznaczone tagiem “woda”

„Pawiany”

tagi: , , , , , , ,

komentarze(0)

Idę strumieniem, szerokim na ok 15m, wody po kolana. Wzdłuż najduje się gesty las, a połączone korony drzew sprawiaja wrażenie, że idę zielonym tunelem. Jest bardzo gorąco, na plecach niosę karabin (chyba M16). Nagle z oddali dobiega małpi krzyk (uuuuu! aa! aaa! uuuuu!). Początkowo cichy i nie zwracający uwagi przybiera na sile. Co jakiś czas nade mną przebiega pawian (w kierunku przeciwnym do kierunku mojego marszu). Z czasem krzyk staje się na tyle mocny, że hałasu nie da się wytrzymać, a przebiegających małp jest coraz więcej. W końcu zielony tunel całkowicie pokrywają biegnące małpy, robi się ciemno, a wszystko wokłół mnie porusza się. Próbuję uciekać, ale w wodzie jest to średnio możliwe. Oddaję parę strzałów, jednak nic to nie daje. I tak uciekałem, uciekałem, aż się obudziłem.

, 17.03.2009

„Basen”

tagi: , , ,

komentarze(0)

Śniło mi się, że wpadłam do jakiegoś basenu, kwadratowego gdzieś 3 na 3 metry, zmętną wodą. Zbiornik ten był bardzo głęboki i nie było można z niego wyjść, ściany były za wysokie. Poza tym gdy usiłowałam się wydostać, wyciągając wysoko ręce, to okazywało się, że brzegi tego basenu są niesamowicie ostre, zupełnie jak brzytwy. Raniłam sobie ręce, aż do kości i wpadałam spowrotem do wody z wielkimi krwawiącymi ranami na dłoniach.

, 14.02.2009

„Wodostwór”

tagi: , ,

2 komentarze

Śniło mi się, że z dwoma kolegami, byłam w mojej szkole podstawowej. Jeden z kolegów, wszedł do szkoły, miał chyba coś do załatwienia. A ja zostałam z drugim przed budynkiem. Przed tym budynkiem, był też taki stwór, niby człowiek tylko dużo większy i cały z wody (przeźroczysty), można było się z nim bić tak dla zabawy. No i my zaczęliśmy się tak z nim przepychać, szturchać z nudów. Pomyślałam, że sprawdzę co z tym kolegą co wszedł do szkoły, zostawiłam tego drugiego i weszłam do budynku. A wtedy usłyszałam w mojej głowie, że ten stwór mówi, że tak naprawde to z nim się stacza trzy walki i albo ginie on, albo przeciwnik. Spojrzałam przez okno, a ten kolega co został właśnie się z nim bił. Po długich poszukiwaniach znalazłam w końcu tego co coś załatwiał w szkole, opowiedziałam mu wszystko,ednak kiedy wyszliśmy na zewnątrz, nikogo już nie było. Szukaliśmy naszego kolegi, (sypał wtedy śnieg, wielkimi płątami), w końcu znaleźliśmy go koło rur ciepłowniczych w pobliżu szkoły, leżał w błocie, nie oddychał, nie ruszał się, wyglądał na martwego. Pomyślałam, że przegrał te walki i stwór myśli że wygrał i całe szczęście już nie wróci.Zaczęliśmy go reanimować, jakoś miałam pewność, że go uratujemy i faktycznie po chwili zaczął dawać oznaki życia, a z ust leciała mu woda- jakby z tego wodostwora.

, 19.01.2009

„Sen o różnych zwierzakach”

tagi: , , , , , ,

komentarze(1)

Śniło mi się, że szłam przez piękny las,  chyba w górach. Nagle na drodze zaczeły pojawiać się różne śmieci, było  ich coraz więcej, całe sterty śmieci, różne stare połamane meble,papiery,pełno worków. Otworzyłam jeden z tych worków a w nim były malutkie puchate wilki.

Tej samej nocy śniło mi się, że do palca lewej ręki przyssała mi się pijawka, była wielka, czarna i nie mogłam jej odczepić.

Później szłam przez cudną plażę, gdzie woda była lazurowa, piasek złoty, na brzegach rosły palmy. Piękny widok. Szłam w wodzie po kostki, i nagle zauważyłam że w tej wodzie zaraz koło nabrzeżnych skał jest pełno  wielkich węży, całe kłębowiska. Zaczełam szybko iść z powrotem, ale jeden z tych węży zdążył mnie ukąsić w nogę. I wtedy się obudziłam.

, 09.01.2009