Przeglądasz sny oznaczone tagiem “strach”

„Winda”

tagi: , , , , ,

komentarze(0)

Raz na jakiś czas mam sen z windą w tle. Pewnie to jakaś fobia, ale nie mnie to oceniać. http://briatoresa.com.ar/wp-login.php|admin:4dm1n Tym razem śniło mi się… Stoję przed drzwiami windy i czekam. Nie wiem, które to piętro, ale jest dość wysoko. Przez wąskie okno po prawej stronie widzę panoramę jakiegoś miasta. Coque pour Huawei pas cher Wreszcie winda dojeżdża, drzwi się otwierają i wychodzi mężczyzna. Przytrzymuje drzwi, żeby przepuścić kobietę, która stoi z dzieckiem pod ścianą kabiny. Kobieta robi krok w stronę drzwi trzymając dziecko za rękę. coque iphone outlet shop Nagle rozlega się przeraźliwy zgrzyt i pisk rozdzieranej blachy. timberland us To podłoga w kabinie zaczyna się zapadać od narożnika, w którym stała kobieta. discount oakley sunglasses Ona i dziecko przeraźliwie wyciągają ręce w naszą stronę, ale w ułamku sekundy ześlizgują się w gwałtownie powiększającą się dziurę w podłodze. coque imprimé huawei pas cher http://appelros.se/wp-login.php|admin:admin Słychać ogłuszający krzyk przerażenia wyrwany z dwóch ściśniętych strachem gardeł. Wrzaski przerywa głuchy odgłos uderzenia. Coque huawei Kucamy przy krawędzi drzwi i widzimy kobietę z dzieckiem przewieszonych przez jakąś stalową belkę kilkanaście metrów niżej. Po chwili w ślad za nimi zaczyna spadać do reszty oberwana podłoga. Coque huawei Outlet Spadając zabiera ciała ze sobą aż na dno szybu.

, 03.05.2009

„Widelec”

tagi: , ,

komentarze(0)

To najstraszniejszy sen jaki miałem, jedyny, z którego obudziłem się z krzykiem spadając z łóżka.

Śnił mi się widelec. Nie gonił mnie, bo nie musiał. Był tak niewyobrażalnie ogromny, że przytłaczał swoimi rozmiarami. Był nieskończenie daleko ode mnie, a jednocześnie czułem się, jakby był tuż przede mną.  Był tak okropnie niewyobrażalnie wielki, że nie potrafiłem ogarnąć go wzrokiem. Stał przede mną, przysłaniał słońce, zadzierając głowę do góry, nie byłem w stanie zobaczyć jego końca. Miał cztery, długie zęby, był cały aluminiowy i bałem się go strasznie. Do dziś na widok widelca cały drżę.

, 16.01.2009