„Lewitacja”

tagi: , , ,

komentarze(0)

Często śni mi się, że lewituję nad ziemią, unoszę się 1-2 metry nad gruntem, zamiast chodzić. Zwiedzam w ten sposób Poznań, ale różni się on od rzeczywistego – jest więcej starych budynków, kamienic, połączonych skomplikowanym systemem bram, podwórzy, zaułków. Część z nich jest zasypana, wygląda jak ze starych filmów europejskich z lat 50-tych, inne tętnią nocnym życiem, rozświetlone neonami których blask drga w nocy, przesączając się przez dym palonego tytoniu.

Czasami lewituję nad ulicami zatopionymi w półmroku, przecinanym tylko światłem latarnii. Wszędzie walają się zeschłe, jesienne liście, niebo zakrywa szczelna pokrywa burzowych chmur.

, 26.05.2009

„Robot Jox Reloaded”

tagi: , , , , , ,

komentarze(0)

To mój pierwszy wpis, ale dość ciekawy, jak mniemam.

Śniło mi się że jestem w jakimś dziwnym, mrocznym świecie, w którym trwa lub trwała wojna. Otoczenie, budynki, sprzęty, przedmioty, samochody, maszyny itd. były zużyte i w dziwnej stylistyce, mieszance baroku, art deco.

Ja sam byłem zawodnikiem biorącym udział w walkach wielkich, uzbrojonych po zęby robotów, rozgrywanych w dość okrutnych ligach. Wiedziałem, że zaraz mam walczyć – kąpano mnie w wielkiej wannie, podawano przekąski, robiono masaż, nacierano olejkiem (nie pytajcie, dlaczego olejkiem), po czym ubrano w skafander sprzęgany z moim robotem. Następnie wyprowadzono mnie na balkon, z którego zobaczyłem oświetlony pochodniami podjazd z mnóstwem ludzi (kibiców? fanów?) ubranych w madmaxowe, postapokaliptyczo-futurystyczne ubrania i pancerze. Podjechał wielki, czarny samochód w stylu perwersyjnie kanciastych cadillaców. Z samochodu wysypała się obstawa i pomogła wysiąść młodej kobiecie w białym futrze, która wyglądała jak Angelina Jolie w „60 sekund”. Jakiś facet w czarnej liberii i monoklem na oku oznajmił, że jeżeli wygram mecz, to ona będzie moją nagrodą.

Walki we śnie nie pamiętam, ale wiem, że wygrałem, po czym sen błyskawicznie przeskoczył do luksusowego, artdecowego apartamentu, gdzie czekały na mnie służebne z kąpielą, szczotkujące włosy mojej „nagrody”. Na tym sen się skończył…

, 09.12.2008