„Złote pola zbóż”

tagi: , , , , , , , , ,

Miałam dziś długi i pełen jakiś metaforycznych scen sen. Nie pamiętam już całego, ale opiszę choć fragment.
Wracałam właśnie do domu, a przed moim blokiem były rozległe, przepiękne pola pełne złocistego żyta, którego dorodne kłosy kołysały się sennie w letnim słońcu. Pola były ogromne, wśród zbóż rosły intensywnie niebieskie chabry które w oddali tworzyły niewiarygodne połacie błękitu. Oczywiście pomyślałam, że zrobię tej pięknej chwili zdjęcia , ruszyłam więc dalej do domu po aparat. Spojrzałam do góry, a na moim balkonie stał mniej więcej 6-7 letni chłopiec i machał do mnie pawim piórem, zastanowiłam się bardziej nad tym czy to na pewno pawie pióro, ( bo nad blokiem przelatywały różne wielkie dziwne ptaki, oraz bociany) niż nad tym co to za chłopiec na moim balkonie. Poszłam dalej, i na chodniku tuż przed klatką zauważyłam, że leży dużo różnych korali, kolczyków, torebki różne piękne, zaczęłam zbierać te błyskotki i kolorowe koraliki ( głównie miały kształty sześcianów, były różnokolorowe). Co ciekawe wszystko to leżało w śniegu. A jak doszłam do mojej klatki to wszystko było w niej jakieś stare, jak dawniej, zupełnie jakbym cofnęła się w czasie.
Co się chyba jeszcze później działo, jednak już nie pamiętam.

, 19.11.2011



Trzeba być zalogowanym by zostawić komentarz.