„Winda do podróży w czasie”

tagi: ,

Szłam sobie z moją koleżanka i jej roczną córką latem po plaży, słońce już chyliło się ku zachodowi, było ciepło i tak nieopisanie pięknie, jednak czas już było wracać do domu. Doszłyśmy więc, do takiej jakby ‘windy’- tylko, że ona nie jeździła w górę i dół, tylko kręciła się w bok jak karuzela- (w takiej kapsule) tak szybko, że nie było tego widać. Moja koleżanka wsiadła i wcisnęła liczbę +83, i pojechała o tyle lat do przodu ( chyba jednak nie była po przeniesieniu o tyle lat starsza- tylko jakby miejsce zmieniała- czas). Chwilę się zastanawiałam, potem wsiadłam i wcisnęłam    – 10… i się obudziłam, zupełnie nie wiedząc ile mam lat.

, 06.04.2011



Trzeba być zalogowanym by zostawić komentarz.