„Znikające auto”

tagi: , , ,

Kolejny z moich cyklicznych snów…

Początek zazwyczaj jest podobny. Wychodzę z jakiegoś budynku aby wsiąść do samochodu. Pamiętam gdzie go zaparkowałem. Jednakże po dotarciu na miejsce okazuje się, że auta tam nie ma. Zaczynam się denerwować. Może ktoś je ukradł, a może to tylko moja skleroza. W tym momencie rozpoczynam gorączkowe poszukiwania. Obchodzę wszystkie zakamarki w promieniu kilkuset metrów. W końcu go zauważam, jest, stoi, ale coś jest nie tak, coś mi nie pasuje w tym co widzę. Podchodzę bliżej i wtedy okazuje się co mi nie pasowało. Za każdym razem jest to coś innego. Tym razem brakowało praktycznie każdego oryginalnego elementu karoserii. Wszystkie zostały zamienione na podobne, ale wykonane z blachy falistej. Dość osobliwy, wręcz pokraczny widok. Poza tym brakowało jeszcze kół, samochód postawiony był na cegłach. Co najdziwniejsze nic nie zginęło ze środka. Radio było na swoim miejscu. Nienaruszona była również zawartość schowka. Tym razem złodzieje połasili się „jedynie” na elementy karoserii…

W tym momencie zazwyczaj się budzę i zastanawiam się czy samochód dalej stoi w nienaruszonym stanie, w garażu 😉

, 15.02.2010



Trzeba być zalogowanym by zostawić komentarz.