„Pawiany”

tagi: , , , , , , ,

Idę strumieniem, szerokim na ok 15m, wody po kolana. Wzdłuż najduje się gesty las, a połączone korony drzew sprawiaja wrażenie, że idę zielonym tunelem. Jest bardzo gorąco, na plecach niosę karabin (chyba M16). Nagle z oddali dobiega małpi krzyk (uuuuu! aa! aaa! uuuuu!). Początkowo cichy i nie zwracający uwagi przybiera na sile. Co jakiś czas nade mną przebiega pawian (w kierunku przeciwnym do kierunku mojego marszu). Z czasem krzyk staje się na tyle mocny, że hałasu nie da się wytrzymać, a przebiegających małp jest coraz więcej. W końcu zielony tunel całkowicie pokrywają biegnące małpy, robi się ciemno, a wszystko wokłół mnie porusza się. Próbuję uciekać, ale w wodzie jest to średnio możliwe. Oddaję parę strzałów, jednak nic to nie daje. I tak uciekałem, uciekałem, aż się obudziłem.

, 17.03.2009



Trzeba być zalogowanym by zostawić komentarz.